niedziela, 14 maja 2017

Oczekiwania

Wyrosły kwiaty. Obumarła nadzieja. Ale cóż narzekać, wszystko ma koniec i początek. Nigdy swój ponieważ nic nie ma tylko i wyłącznie własnego końca. Ciągłe pretensje do całego świata. Chyba to już powinno się nazywać wadą wrodzoną. Tępy wzrok, który nie widzi nic więcej poza swoimi wygórowanymi oczekiwaniami. Ja też. Też oczekuje od Ciebie byś dostrzegł, jednak na końcu Ty widzisz ciemną noc. A ja wpatruję się w gwiazdy. I znów nazajutrz rozkwitną kwiaty, i powtórnie obumrze nadzieja.
zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

Polecany post

Wstyd

   Siedzę zastanawiając się czemu to robię. Szare oczy patrzące na mnie z pogardą. Czują się lepsze, a ja nadal z pustką w głowie zastanawi...