poniedziałek, 24 lipca 2017

Zatrzymaj

Odwróć się, i z uśmiechem na ustach oznajmi mi jak bardzo ci przeszkadzam. Wadze słowem, wyglądem. Spojrzeniem łaskawym ale jak i krytycznym. Odwróć się, i zobacz, nie patrząc. Moja wyniosłość nie wynika z samouwielbienia, a z braku pewności Siebie. Odwróć się, przeanalizuj jeszcze raz dokładnie, wszystko co wiesz, i zastanów się czy warto. Dziś, odwracam się ja, i już wiem że brak twojej skruchy, to nie Twoja wina, a człowieka który ci ją przez większość życia (p)okazywał.
Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

środa, 12 lipca 2017

Pozwól zrozumieć

 Przeważnie nie mam racji, ale daj mi czas bym mogła to dostrzec. Potrzeba kilku sekund, bym zobaczyła  coś czego długo nie widziałam. Powtarzam się, daj mi czas bym uzupełniła braki, których nigdy do końca nie zniweluje. Popełniam błędy, ale daj mi czas bym mogła sama to zrozumieć, i nigdy więcej na nie, nie pozwolić. Nie motywuj mnie, tandetnymi cytatami, a daj mi czas doczytać oklepaną książkę. Nie wymagaj ode mnie więcej, niż Ty zdołasz unieść.

Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

poniedziałek, 3 lipca 2017

Kiedy zrozumiesz

To frustrujące że gnębisz do jutra. To przykre że dopiero jutro zrozumiesz. To dziś już jest za późno. Ponieważ teraz podejmuję taką a nie inną decyzje. Wolę byś zrozumiał mnie źle, niż zrozumiał kiedy będzie  za późno. Chcę żebyś zobaczył, coś innego niż to co chcesz widzieć. Właśnie ten dzisiejszy dzień sprawił że słowa nie łączą się w spójną całość. Pogoda jest pogniewana. Wszystko jest takie jakie być(nie) powinno.

Zdjęcie z mojego instagrama: maarlenka543







piątek, 30 czerwca 2017

Kochać poezje

Poezją(sercem) napisane. Wszystko wydaje się być bardziej zrozumiałe. Śmierć bardziej przyjazna. Miłość, prawdziwsza. Żarty trafione. Ludzie w końcu zachowują się, jakby naprawdę nimi byli. Zobaczyłam człowieka w człowieku, wydawało mi się, że nie tylko ja. Wszystkie okna spojrzeń na świat zostały otwarte.

Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

piątek, 16 czerwca 2017

Okno na świat

Wczoraj wyjrzałem przez okno. Nic się nie zmieniło. Jednak miałem nieodparte wrażenie jakby wszystko na raz umilkło. Dziś nie mogę otworzyć okna. Już wiem że ono zatrzymuje wszystko to co złe. Próbuje pochłaniać wszelakie odgłosy świata. Daje możliwość zobaczenia, ale nie pozwala na to co najistotniejsze-na dotyk.
Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543


środa, 14 czerwca 2017

Wieczność

Chyba nie o to Nam chodziło. Nie chce więcej wiedzieć tego, czego nie potrafię zrozumieć. Chyba nie o tym była mowa, kiedy usta układały się bezsilnie obiecując niemożliwe. Nie chcę dalej wypatrywać tego co niewidzialne. Wiecznie mieć nadzieję na cokolwiek, nie wiedząc nawet na co. Przypuszczam że nigdy mi o to nie chodziło.
Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543


niedziela, 11 czerwca 2017

Kim jesteś

Ujrzeć osobę, nie przypieczętowaną bezmyślnymi wizytówkami społeczności. Gdyby tylko móc zobaczyć to co niewidoczne. Przedrzeć się przez warstwy ubrań bezsilności i radości. Teraz już wiem że nie łatwo dostrzec kogoś innego w tym samym człowieku.
Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

niedziela, 14 maja 2017

Oczekiwania

Wyrosły kwiaty. Obumarła nadzieja. Ale cóż narzekać, wszystko ma koniec i początek. Nigdy swój ponieważ nic nie ma tylko i wyłącznie własnego końca. Ciągłe pretensje do całego świata. Chyba to już powinno się nazywać wadą wrodzoną. Tępy wzrok, który nie widzi nic więcej poza swoimi wygórowanymi oczekiwaniami. Ja też. Też oczekuje od Ciebie byś dostrzegł, jednak na końcu Ty widzisz ciemną noc. A ja wpatruję się w gwiazdy. I znów nazajutrz rozkwitną kwiaty, i powtórnie obumrze nadzieja.
zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

sobota, 22 kwietnia 2017

Noc

Wieczorem wszystko jest łatwiejsze. Wręcz banalny, dziecięcy tok myślenia. Ale za to nocą, och nocą przychodzą wszystkie demony wszechświata. Strach który przeradza się do stopnia lewitowania między mądrościami umysłu. Nie mogąc pojąć absurdu dzisiejszego dnia. Wszystko wydaje się być jedną wielką paranoją. Nigdy nie chciałam tu być ale wiem też że nie chce mnie tu nie być. Wolę być ofiarą niż oprawcą życia.
Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

sobota, 15 kwietnia 2017

Zmieniłam się

Nowa, lepsza ja. A może jednak gorsza wersja mnie. Jedno jest pewne zmieniłam się. Każdy się zmienia. Ona nie ma prawa mnie o to osądzać. Dzisiejsza szklanka wody sprawiła że się zmieniłam. Swoje poglądy, swoje zachowanie, swój wygląd. Dzisiejszy szeroki uśmiech przypadkowej osoby na ulicy sprawił że zmieniłam się. Nigdy tego nie chciałam.  Ale kogo to obchodzi. Nawet ja nie umiem nad Sobą zapanować.

Zdjęcie z mojego instagrama:maarlenka543

wtorek, 21 marca 2017

Hipokryta

Kochający życie ale nienawidzący Siebie. Człowiek bez uczuć szaleńczo zakochany. Schylając się by pomóc jednej osobie jednocześnie stojąc tyłem do drugiej. Nie chcieć być takim jak wszyscy a obracać się w tłumie. To nie bycie hipokrytą a dorastanie do pewnych ludzkich więzi. Potrzeba bycia człowiekiem jest najsilniejsza. Ile ludzi tyle interpretacji a być człowiekiem to niestety też pojęcie względne.
Zdjęcie z mojego instagrama: maarlenka543

Polecany post

Wstyd

   Siedzę zastanawiając się czemu to robię. Szare oczy patrzące na mnie z pogardą. Czują się lepsze, a ja nadal z pustką w głowie zastanawi...